Po około roku pracy kombinowania i przemyśleń ukończyłem swoja drugą już lampę LED. Pierwsza była chłodzona wodą akwariową, ale jednak w bloku w lecie była masakra - wciąż uważam pomysł dobry dla ludzi, którzy nie mają problemów z chłodzeniem. Ogromną zaletą jest absolutny brak wentylatorów.
Niestety ja musiałem zrobić jednak taka z wentylatorami. Kilka szczegółów technicznych:
Chłodzenie: radiator aluminiowy 100x19x5cm (8kg)
LEDy:
Niebieskie: 7 belek po 6 CREE XP-E Royal Blue (bin R4 i R5) pracujące na 1A (ok 3.3W na LED) - sumarycznie ok 138W
Białe: 5 belek po 6 CREE XP-G Cool White (bin 0D - 6500K-8300K) pracujące na 1,5A (ok 5W na LED) - sumarycznie ok 150W
Sterowanie: LEDy na driverach sterowane cyfrowym PWM (częstotliwość podstawy 103Hz niestety). Białe i niebieskie na osobnych kanałach sterowane osobnymi zegarami. Funkcja płynnego ściemniania i rozświetlania (PWM) o czasie rozjaśniania 1-99minut i mocy maksymalnej 0-100%. Mówiąc bardziej po ludzku mogę rozświetlić niebieskie w 30 minut na max 70% a białe w 20 minut na 30% jeśli mam taki kaprys ;)
U mnie lampa pracuje w takim ustawieniu:
7:00 - rozświetlam niebieskie do 100% w 99minut
8:00 - rozświetlam białe do 100% w 99 minut
8:39 - niebieskie na 100%
9:39 - białe na 100%
Wygaszanie w odwrotnej kolejności zaczynam o 18:00 - czyli lampa się świeci na max około8 godzin dziennie a w ogóle to od tej 7:00 do 20:39.
Ok tyle szczegółów technicznych teraz fotka akwarium pod starą lampą:

A teraz kilka NOWEJ lampy fotek w różnym stopniu rozświetlenia:
MAX:

Pośrednie:

Tylko NIEBIESKIE (ciężko to oddać na zdjęciu, choć uparcie szukam odpowiedniego doświetlenia żeby było widać na zdjęciu jak na żywo):
